środa, 18 maja 2016

Standardowy zestaw (trudnych) pytań do pisarki ;)

fot. Z. Ramsko Kozłowski
Mimo że napisałam już kilka powieści, dopiero od niedawna przechodzi mi przez gardło słowo "pisarka" użyte odnośnie siebie, i to wciąż z  pewnym trudem. 
Nadal czuję się skrępowana, kiedy ktoś nowo poznany pyta mnie, czym się zajmuję. Na ogół odpowiadam, że piszę książki. Wtedy prawie zawsze padają kolejne, równie trudne pytania, o dziwo za każdym razem niemal identyczne i w tej samej kolejności.

Moja rodzina nazywa je żartobliwie "standardowym zestawem pytań do pisarki". To dlatego, że moje zachowanie (w sytuacji, gdy są zadawane) ogromnie ich bawi. ;)

A standardowy zestaw pytań do pisarki wygląda tak:
1. A o czym te książki?
      (Tu na ogół po prostu zapraszam do lektury,, podaję też adres bloga. :))
2. To gdzie je można kupić?
      (Zachęcam do wstąpienia do księgarni lub poszukania w Internecie.)
3. I da się z tego wyżyć?
      (Tutaj za każdym razem następuje konsternacja. ;))

Czasem jestem też pytana, czy nie żal mi ludzi. Czy nie jest mi przykro, gdy tak siedzę zamknięta w czterech ścianach zamiast chodzić do normalnej pracy. Te pytanie dla odmiany bardzo lubię. Z reguły odpowiadam, że nigdy wcześniej nie miałam okazji aż tak często wkładać moich najładniejszych sukienek. Nigdy wcześniej nie miałam aż tylu znajomych, nie tylko tych na facebooku. :) I nigdy wcześniej nie miałam aż tylu okazji, by poznać absolutnie fantastycznych, wyjątkowych ludzi.
O niektórych z nich (o wszystkich się nie da) opowiem Wam już niebawem.

6 komentarzy:

  1. Zawsze myślałam,że takie pytania są zarezerwowane lda dzieci.Myliłam się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłącznie dorośli, gdyby to były dzieci, nie miałabym kłopotu z odpowiedzią. ;) A dzieci na ogół pytają, dlaczego w moich książkach nie ma obrazków. I dlatego w ostatniej powieści już są! :)

      Usuń
  2. Ech no właśnie to zarabianie na pisaniu, temat rzeka! i pytanie o plan B, bo przeciez każdy pisarz musi miec jakiś plan B skoro tak mało ludzi czyta cokolwiek w ogóle! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudny temat rzeka, niestety czasem nie da się go uniknąć. ;)

      Usuń
  3. Stałam obok Ciebie na targach i sama słyszała jedno z tych pytań :) Wybrnęłaś wyśmienicie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam, wciąż je słyszę, inni autorzy również. ;)

      Usuń