środa, 1 marca 2017

piątek, 3 lutego 2017

Takie małe święto

Dziś jest rocznica! :)   
Dokładnie rok temu świętowałam premierę "Sekretu zegarmistrza". Nieprawdopodobne, jak to szybko minęło... 
Od tamtej pory zdążyłam polubić całkiem nowych, innych bohaterów mojej nowej książki (ciągle przy nich jestem), ale to nie oznacza, że rozstałam się z tymi z Sekretu. Towarzyszą mi nadal, w dodatku w całkiem nowej odsłonie. ;)
Mam nadzieję, że wciąż macie ochotę dowiedzieć się co słychać u Honoraty i Leny, albo co naprawdę skrywa tajemniczy leśny głaz, i przede wszystkim poznać zakończenie sercowych (i nie tylko!) perypetii Kseni?

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Posłuchajcie...

Zawsze, gdy ktoś mnie pyta, po którą z moich powieści powinien sięgnąć w pierwszej kolejności, polecam "Tajemnice Luizy Bein" lub "Sekret zegarmistrza". Niedługo zacznę obok tych wymieniać jeszcze jeden tytuł, o czym napiszę już niebawem. ;)

Tymczasem, na zachętę i dobry początek przypominam właśnie początek, tym razem w wersji mówionej, obu części przygód Klary i Aleksa:

"Tajemnice Luizy Bein"

i "Kołysankę dla Rosalie"


sobota, 31 grudnia 2016

Nowy Rok będzie wyjątkowy


Na ogół bywa tak, że gdy "coś" się kończy, zaczyna się inne "coś", a Nowy Rok jest przede wszystkim po to, by oddzielić grubą kreską to co było, od tego co będzie - oczywiście z solidnym założeniem, że to nowe będzie zdecydowanie lepsze od poprzedniego.

Nowy rok skłania do refleksji. Zastanawiamy się też, dlaczego ten, który minął był taki, a nie inny, porównujemy go z poprzednim i robimy postanowienia, by kolejny był zdecydowanie lepszy.

Mój rok 2016 był dość szczególny. Przede wszystkim ogromnie pracowity, choć prawdziwe efekty będzie widać dopiero w roku 2017. Był też dla mnie dość trudny, zwłaszcza jego połowa, kiedy popsuło się wiele rzeczy - jak to w życiu bywa - zgodnie z efektem domina, prawie jednocześnie. ;) Zła passa trwała przez kilka miesięcy, a potem rozbłysło światełko w tunelu. Z końcem roku udało mi się wreszcie do niego dotrzeć i mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w jego blasku dłużej, niż tylko kolejny rok. Wiele wskazuje na to, że wszystko zmierza ku dobremu, i choć nie wszystko jeszcze udało się naprawić, wierzę, że już niebawem tak się stanie. 

Postanowiłam, że rok 2017 będzie absolutnie wyjątkowy. Mam wiele planów, które już zaczęłam realizować i mam nadzieję, że efekty będą takie, jak sobie założyłam. :)

Wam życzę dokładnie tego samego. Siły i wytrwania w noworocznych postanowieniach, wiary, optymizmu
i dużo,dużo szczęścia na każdy kolejny dzień.

środa, 30 listopada 2016

Całkiem nowy początek

Całkiem nowej powieści, która właśnie się pisze, i na którą trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Ale mimo to zapraszam już teraz do przeczytania jej pierwszych roboczych akapitów, które bardzo pasują, przede wszystkim klimatem, do tego, co jest teraz.