Bardzo krótko, ponieważ trochę późno, a innych relacji pojawiło się w międzyczasie całkiem sporo.
W dodatku nie zaprałam ze sobą aparatu, więc załączone zdjęcia mam dzięki refleksowi Ani i Uli, o czym będzie niżej.
Po pierwsze, dziękuję tym, którzy wpadli do mnie na stoisko duże Ka.
Cieszę się, że poznałam wreszcie Panią Małgorzatę Pyzik.
Dobrze było znów spotkać Kasię Drobot i Daniela Englota, Anek7, Sardegnę Z Książek Sardegny Annę Rychlicką-Karbowską, Sylwię i Damiana Winnik,
Ulę Witkowska i Wiktorię Korzeniewską.
Ulę Witkowska i Wiktorię Korzeniewską.
![]() |
Zdjęcie zrobione w takim właśnie dzikim przelocie przez Anię Rychlicką - Karbowską. Podebrałam niecnie z jej bloga. (Dziękuję!) |
W dzikim przelocie spotkałam mnóstwo innych osób, porozmawiałam tylko krótką chwilę, i dlatego czuję potężny niedosyt.
Parę osób (jak się okazało już po targach) z kolei spotkałam, ale nie rozpoznałam (więc tak jak bym nie sptkała), za co jeszcze raz bardzo, bardzo przepraszam! To jeden z moich największych problemów, jeśli chodzi o relacje towarzyskie. Rzadko udaje mi się kogoś rozpoznać, tylko na podstawie zdjęcia. Potrzebny mi jest głos, gesty, sylwetka i wszystko inne. Nie jest to zwyczajna kiepska pamięć do twarzy, bo jeśli kogoś już poznam, bardzo dobrze zapamiętuję. Wynika to z czegoś zupełnie innego. Czegoś, o czym wolałabym tutaj nie pisać...
Następnym razem proszę mnie po prostu klepać w ramię, łapać za łokieć, przypominać się, i w ogóle. ;)
Będzie mi ogromnie miło poznać realnie kogoś, kogo dotąd znałam tylko z ekranu komputera.
Kilka jeszcze innych osób z kolei z różnych powodów nie spotkałam, i tu niedosyt jest jeszcze większy. Najbardziej żal mi jakiejś wspólnej kawy/rozmowy w spokojnym miejscu (a o takie było tam trudno) z koleżankami i kolegami po piórze. Mam nadzieję to nadrobić przy innej okazji.
Z targów wróciłam zmęczona potwornie, za to z walizką łupów. I oczywiście masą wrażeń.
Kolejne zdjęcie zrobione również w przelocie potężnym przez Ulę Witkowską. Dziękuję!
|
Jak to dobrze, że już w maju kolejne targi!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz