czwartek, 1 czerwca 2017

O Tatarce słów kilka - to, czego dotąd nie powiedziałam

Nie powiedziałam oczywiście na blogu, bo w innych miejscach już tak, i to czasem wielokrotnie. :)

Często, w różnych okolicznościach, mniej lub bardziej formalnych, jestem wypytywana o Tatarkę przez osoby, które są jeszcze przed lekturą, albo po prostu zastanawiają się, czy jest to książka dla nich, czy powinni po nią sięgnąć. ;)

wtorek, 30 maja 2017

Warszawskie Targi Książki 2017


Lepiej późno, niż wcale - obiecana relacja. :)


W tym roku na stoisku mojego nowego Wydawcy (Wydawnictwo Filia) podpisywałam Tatarkę. 

Zgodnie z harmonogramem spotkań miała to być niedziela, jednak podpisywanie niechcący przeniosło się również na sobotę. Przez to powieść niemalże wyprzedała się już koło południa, i dlatego w niedzielę stała się "towarem reglamentowanym" ;) wydawanym spod lady. Zostało zaledwie 7 sztuk, dlatego niestety nie starczyło dla wszystkich, ale mam nadzieję, że ci, którzy nie zdołali kupić Tatarki na targach, zrobili to później i przede wszystkim dziękuję, że mimo wszystko zostali, żeby chwilkę ze mną porozmawiać. :)

piątek, 19 maja 2017

Powieść, która pachnie...

Wianek: ptaszarnia.eu
Nie tylko farbą drukarską i papierem. ;)

Tatarka pachnie przede wszystkim latem, czerwcowym upałem, ogrodem - o każdej porze dnia inaczej. 
Najpiękniej i najbardziej intensywnie rano, gdy zapach kwiatów, ziół i owoców miesza się z wilgocią rosy. W południe zaś cudownie pachnie gryka, która rośnie tuż za płotem otaczającym bujanecki dwór, w tym ta najbardziej szczególna - tatarka - odmiana, którą jedni uważają za chwast, inni doceniają za szczególne właściwości, której nie ma ta zwykła. :)