![]() |
| fot. Z. Ramsko Kozłowski |
Mimo że napisałam już kilka powieści, dopiero od niedawna przechodzi mi przez gardło słowo "pisarka" użyte odnośnie siebie, i to wciąż z pewnym trudem.
Nadal czuję się skrępowana, kiedy ktoś nowo poznany pyta mnie, czym się zajmuję. Na ogół odpowiadam, że piszę książki. Wtedy prawie zawsze padają kolejne, równie trudne pytania, o dziwo za każdym razem niemal identyczne i w tej samej kolejności.
Moja rodzina nazywa je żartobliwie "standardowym zestawem pytań do pisarki". To dlatego, że moje zachowanie (w sytuacji, gdy są zadawane) ogromnie ich bawi. ;)
Moja rodzina nazywa je żartobliwie "standardowym zestawem pytań do pisarki". To dlatego, że moje zachowanie (w sytuacji, gdy są zadawane) ogromnie ich bawi. ;)


